Podkręcić tempo
Obecnie wszyscy nieustannie cierpimy na brak czasu i nadmiar obowiązków. Przysłowie mówiące, że „w zdrowym ciele zdrowy duch” jest aktualne jak nigdy, bo przecież sprawność fizyczna idzie w parze ze sprawnością umysłu. Żeby rozpocząć przygodę ze zdrowym trybem życia potrzebna jest odpowiednia motywacja, z którą bywa różnie. Dlatego Kamil Talarczyk i Piotr Cygan jeszcze tej jesieni ruszają z projektem ”Wonder woman”, który pomoże wszystkim zabieganym, zapracowanym w wyznaczaniu i osiąganiu celów.

Kamil, jak długo pracujesz w zawodzie i jak to się zaczęło?
Kamil Talarczyk: W branży fitness działam od 15 lat. Wszystko się zaczęło od tańca, na który rodzicie zapisali mnie, kiedy miałem 14 lat. Trenowałem m.in. taniec towarzyski i show dance. Wszystko szło w dobrym kierunku… do momentu kontuzji. Usłyszałem diagnozę, że do końca życia będę chodził o kulach. Przez prawie rok leżałem w domu, później zacząłem ciężko pracować, rozpocząłem naukę chodzenia od początku. Po pewnym czasie zacząłem szukać czegoś, co zastąpi mi taniec, ponieważ nie mogłem już tego robić zawodowo. Siostra namówiła mnie na zajęcia fitness. Jak wszedłem na salę, od razu się zakochałem w tym miejscu i klimacie.
Co było najtrudniejsze na początku twojej kariery w świecie fitness?
KM: Start. Po kontuzji, kiedy ćwiczyłem, bałem się, że moje ciało nie jest jeszcze gotowe na jakikolwiek wysiłek fizyczny. Towarzyszył mi ból i dyskomfort. Z czasem moje ciało stało się bardziej odporne. Zdałem sobie sprawę, że jednak dam radę. Potem wszystko szło już płynnie, trudniejsze zajęcia, nowe wyzwania, nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. To wszystko sprawiało mi ogromną radość.
Jakie są twoje plany na przyszłość i co chcesz przekazać naszym czytelnikom?
KM: Chciałbym jeszcze bardziej zaistnieć w świecie fitness jako szkoleniowiec i instruktor. Mam też plany, aby związać się z mediami. Chcę złapać większy kontakt z ludźmi, by uczyć ich świadomego treningu, żeby to nie było robione na pokaz, dla „mody”. Chciałbym, żeby był to dla nich styl życia.
Piotr, skąd takie połączenie fitnessu z coachingiem?
Piotr Cygan: To, co osiągamy w życiu, zarówno w sferze sportu czy zdrowia, jest owocem naszych działań. Motorem tych działań są nasze myśli i przekonania. Rozwój wymaga od nas pewnej wiedzy o funkcjonowaniu naszego umysłu. Tu pojawia się coaching z mnogością narzędzi, które można wykorzystać, aby pojedynczą myśl o pójściu na trening przekuć w nawyk i styl życia, w którym zdrowe ciało i sprawny umysł jest dla nas tak naturalne, jak mycie zębów co rano.
Wspomniałeś, że wszystko zaczyna się w głowie, skąd w Twojej pojawił się coaching?
PC: W natłoku pracy brakowało mi czasu dla siebie i rodziny. Ilość obowiązków sprawiła, że byłem skołowany. Po kolejnej nieprzespanej nocy, z głową pełną zmartwień, kalendarzem zbombardowanym spotkaniami i zadaniami, miałem dość. Wiedziałem, że muszę zrobić coś inaczej. Pomocny w moim przypadku okazał się coaching. Zacząłem intensywne dwa lata pracy nad sobą. W konsekwencji zamknąłem firmę, która wysysała ze mnie energię. Relacje z rodziną i przyjaciółmi wskoczyły na poziom, o którym wcześniej nie miałem pojęcia. Byłem zachwycony. Wiedziałem, że sam chcę to robić, sam chcę pomagać innym w doskonaleniu ich codzienności. I tak się zaczęło.
Wróćmy do waszego pomysłu – co dalej?
PC: Dalej jest motywacja – niezwykle istotny element. Wspólnie z Kamilem chcemy pokazać, że dzięki pracy nad sobą można osiągać szczyty, poczuć własną siłę i zadbać o realizację celów nie tylko tych treningowych. Każdy rozwija się w swoim tempie, jednak często jest tak, że sami je spowalniamy z różnych, czasami błahych powodów. My chcemy podkręcić to tempo, zmotywować do działania, chcemy dać kobietom wsparcie i towarzyszyć im w tej przygodzie. Jestem przekonany, że świadomy trening jest fundamentem, na którym będziemy budowali nasze nowe, lepsze, zdrowe JA.
Jak będzie to wyglądało w praktyce?
PC: Zaczynamy od spotkania z zainteresowaną osobą, podczas którego przeprowadzamy z nią wywiad na temat tego, jaka forma rekreacji jest jej biska, jak tryb życia prowadzi, co chciałaby osiągnąć. Dzięki tym informacjom wiemy, jak ją wspierać, jaki przygotować trening, dietę i jak motywować do dalszej pracy. Nie zależy nam na tym, by była to chwilowa moda, tylko styl życia.
Kamil Talarczyk w branży fitness pracuje od piętnastu lat, szkoli nowych instruktorów fitness w całej Polsce.
Piotr Cygan ma wieloletnie doświadczenie z zarządzaniu finansami w branży edukacyjnej jako przedsiębiorca. Rozwojem osobistym zajmuje się od dwóch lat. Jest organizatorem szkoleń w zakresie planowania celów oraz pozbywania się złych i wypracowywania nowych nawyków.
Kamil Talarczyk jest instruktorem fitness od kilkunastu lat i jego zadaniem będzie przygotowanie specjalnego zestawu ćwiczeń pod kątem konkretnej osoby, jej predyspozycji, upodobań, trybu życia i możliwości. Zadaniem Piotra Cygana jako coacha, trenera osobistego będzie motywowanie do ciężkiej, ale bardzo przydatnej pracy. Panowie będą współpracować ze specjalistami z innych dziedzin, np. z dietetykami. Ten styl pracy nad sobą jest bardzo popularny na świecie, korzystają z niego szczególnie gwiazdy filmowe, a także te wszystkie osoby, które po prostu nie mają czasu zadbać o swoja formę, ale bardzo by chciały czuć się i wyglądać dobrze. To także ogromne ułatwienie dla ludzi, którzy mają problem z samodyscypliną i zbawienne jest dla nich to, że ktoś ich pilnuje.




